Czym nie jest grywalizacja?

Marketing Internetowy 18 sierpnia 2014 0
Czym nie jest grywalizacja?


Grywalizacja jako popularny trend w marketingu i zarządzaniu zespołem, doczekała się wielu publikacji i artykułów, a w ramach nich lepszych i gorszych definicji. W tych mniej udanych często mylona jest z grami reklamowymi, programami lojalnościowymi czy popularnymi aplikacjami konkursowymi na facebooka. Aby precyzyjnie odpowiedzieć na pytanie czym jest grywalizacja (nazywana też zamiennie gamifikacją) oraz jakie korzyści może osiągnąć marka czy firma z jej zastosowania, warto najpierw odpowiedzieć na pytanie czym nie jest.

1) Konkursem – wykorzystywana w konkurach idea rywalizacji jest nieodzownym elementem zarówno gier, jak i samych rozwiązań z wbudowaną grywalizacją. Jednak w przeciwień­stwie do konkursów, grywalizacja może wykorzystywać jeszcze wiele innych spośród ok. 40 różnych mechani­zmów angażowania i motywowania użytkowników lub pracowników.

2) Programem lojalnościowym – grywalizacja nie nagradza za do­konywanie transakcji, a angażuje w taki sposób, że powtarzalne trans­akcje dokonywane przez konsumen­tów stają się naturalnym wynikiem całego procesu. Gamifikacja anga­żuje użytkowników, zamiast kupować ich wątpliwą lojalność. W przypadku programu lojalnościowego „górnym pułapem” wierności klienta jest ekwiwalent punktów posiadanych na karcie lojalnościowej. Często po wielu miesią­cach uczestnictwa w programie i dokonywania cyklicznych zakupów okazuje się, że nie przekracza on wartości suszarki do włosów. Co wychodzi na jaw dopiero przy próbie wymiany punktów na jakąś nagrodę.

3) Aplikacją na platformę facebo­ok – Facebook może być jednym z obszarów, na którym świetnie, bo komercyjnie można wykorzystać gamifikację. W tym celu należy zaangażować do działań promocyjnych na rzecz marki zgro­madzonych przez nią fanów na fanpage-u.

4) Eksploatacją 3xF (fun-friends-fe­edback) – pojemne i z drugiej strony często nadużywane słowo Fun w kontekście gamifikacji z pewno­ścią nie stanowi jej istoty, a już na pewno jego wstrzykiwanie na siłę do nudnych powtarzalnych czynno­ści nie można nazywać gamifikacją. Obtaczanie czekoladą nielubianej przez dzieci brukselki nie spowoduje, że zaczną się one tym warzywem zajadać. Friends, czyli społecz­ność czy – zawężając – znajomi, na pewno mogą służyć jako środowisko do wykorzystania mechanizmów gamifikacyjnych, jednak – jak po­kazuje wiele aplikacji grywalizu­jących rozwój osobisty czy walkę z nawykami – społeczność nie jest niezbędna do tego, aby mechani­zmy z gier skutecznie angażowały i motywowały do działania jednostkę. Feedback to z kolei element designu interfejsu gry czy aplikacji wykorzystującej gamifikację, ale na pewno nie jest filarem gamifikacji.

5) Grą – ostatnie i najważniejsze gry reklamowej lub symulacyjnej czy edukacyjnej nie można nazywać grywalizacją. Kiedy bawimy się w grę zabijając smoki, budując stację kosmiczną lub pokonując linię mety w czerwonym Ferrari, intuicyjnie czujemy, że jesteśmy w świecie rozgrywki. Gdy zaś wraz z wyko­rzystaniem zadań, misji, punktów, odznaczeń czy rankingów marka na Facebooku angażuje nas w swój świat, wiemy, że nie gramy w grę, że jest to coś innego. Podobnie gdy pracodawca, składnia nas do realizowania większych wyników sprzedaży, organizując zabawę w osiąganiu coraz wyższych wskaź­ników KPI poprzez indywidualnych pracowników lub całe zespoły, potra­fimy rozpoznać, że jesteśmy w pracy, a nie w grze.

Czym jest zatem grywalizacja? Firma Gamfi na swojej stronie podaje definicję grywalizacji odnosząc się do celowej zmiany zachowań ludzi poprzez zastosowanie mechanizmów znanych z gier. Taką definicję podaje również Paweł Tkaczyk, autor książki o tym zjawisku.

Do czego można grywalizację zastosować – na to pytanie trudno jest odpowiedzieć krótko i wyczerpująco, przede wszystkim dlatego, że zastosowań jest tak wiele jak wiele można postawić celów biznesowych. Mogą to być zwiększenie świadomości marki I zaangażowania konsumentów, edukacja z usług lub produktów, zwiększenie sprzedaży czy lojalności klientów. W obszarze zarządzania zespołem, grywalizację można zastosować począwszy od zwiększenia efektywności procesów rekrutacyjnych, przez przyśpieszenie tzw. onboardingu, wspieranie procesów rozwoju i szkoleń, kończąc na motywacji np w celu zwiększania sprzedaży.

Autor. Arkadiusz Cybulski, Prezes Zarządu firmy Gamfi, lidera gamifikacji w Polsce.

Czym nie jest grywalizacja?

Oceń artykuł:
21 głosów, średnia: 9.29 (wynik: 92%)
 

Skomentuj »